W skomplikowanym związku z JIRĄ

Niedawno na blogu QAgile rozpoczął się bardzo fajny cykl artykułów o tym jak przy pomocy JIRy zabić zwinność. Tym razem kamyczek do Atlassianowego ogródka leci ode mnie *sploooonk*

Ponad 9 lat zajęło Atlassianowi dodanie funkcjonalności, która pozwala edytować zapisane filtry i pulpity (dashboards) przez kogokolwiek innego niż ich twórcę. Nawet admin nie mógł tego zrobić wprost, musiał zmienić ownera i dopiero nowy owner mógł cokolwiek edytować 🤦‍♂️🤦‍♂️🤦‍♂️

Okej, ale co to ma wspólnego z zabijaniem zwinności, poza tym, że sam Atlassian jest zwinny jak Gojira xD? Ano to, że tak mało elastyczne narzędzie nakłada spore ograniczenia na samoorganizujące się zespoły.

1) Jeśli tylko jedna osoba może edytować filtry i pulpity z burndown chartem i innymi gadgetami to w przypadku jej nieobecności zespół na dzień dobry ma problem.

2) Jeśli tylko jedna osoba ma prawa edycji to dużo bardziej prawdopodobne, że odpowiedzialność za wszelkie zmiany spadnie na Scrum Mastera jako, że popularne rozwiązanie w w postaci rotowania takiej odpowiedzialności w Zespole Developerskim odpada z powodu zbyt dużego narzutu.

Pomarudziłem to teraz idę świętować rozwiązanie JRASERVER-17783 🍾🥂
https://jira.atlassian.com/browse/JRASERVER-17783

pic: zdjęcie przedstawia mocno wyidealizowany obraz mojej relacji z JIRą